Tragiczne wędkowanie

Tragiczne wędkowanie
W czwartek 12 października z rozlewiska, w którym Pilica wpada do Wisły wyłowiony został samochód marki Volkswagen.

(Inf. Własna)

   Potwierdziły się przypuszczenia kozienickiej policji, że to samochód Eugeniusza W. mieszkańca gminy Magnuszew, który przeszło miesiąc temu wyjechał nad Wisłę na ryby i nie powrócił do domu.  Zaniepokojona rodzina powiadomiła policję , już po kilku dniach ustalono , że przy ujściu Pilicy leży w wodzie samochód, niestety kilkakrotne próby strażackich płetwonurków dotarcia do pojazdu nie powiodły się ze względu na silne wiry. Dopiero w ostatni czwartek można było wydobyć wrak. Niestety w środku nie było mężczyzny. Sądząc po rozbitych szybach        i pozostawionej w środku siekierce mężczyźnie udało się wydostać ze środka ale prawdopodobnie porwał go silny nurt rzeki Wisły. Bezpośrednią przyczyną zatonięcia pojazdu był prawdopodobnie nieudany manewr cofania, w wyniku którego samochód spadł ze skarby do rozlewiska. Do dnia dzisiejszego nie odnaleziono ciała mężczyzny

red.

Admin admin

Zdjęcia (4)

Podziel się:
Oceń:
  • TAGI:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe