NOWE ROZDANIE W POWIECIE KOZIENICKIM

  • 11.06.2021, 19:13
  • Albert Kopański
NOWE ROZDANIE W POWIECIE KOZIENICKIM
Dopełniło się. Działania grupy radnych powiatu kozienickiego, którzy 23 kwietnia złożyli wniosek o odwołanie Starosty Kozienickiego, a tym samym i Zarządu Powiatu, znalazły swój finał i uwieńczenie, gdy podczas sesji nadzwyczajnej 7 czerwca odwołanie to zostało przegłosowane, a nowym starostą wybrany został Krzysztof Wolski, zaś dwa dni później wybrany został nowy skład Zarządu Powiatu.

 

 

By nie trzymać w niepewności tych spośród Państwa, którzy nie śledzili XXXIII Sesji Nadzwyczajnej Rady Powiatu Kozienickiego, przedstawiamy nowy skład Zarządu Powiatu:

 

Starosta - Krzysztof Wolski

Wicestarosta - Małgorzata Bebelska

członek Zarządu - Emmanuel Zawodnik

członek Zarządu - Waldemar Banaś

członek Zarządu - Marek Kucharski

 

Ze swej strony gratulujemy wybranym i życzymy im (i sobie), by jak najlepiej służyli swoją pracą mieszkańcom powiatu kozienickiego. Poniżej prezentujemy pożegnalne wystąpienie odwołanego starosty, słowo ze strony nowo wybranego, a także krótki rys tego, jak przebiegały wydarzenia, które doprowadziły do wymiany składu Zarządu Powiatu.

 

Za nami zaskakujący, kwietniowy wniosek o odwołanie starosty i Zarządu Powiatu oraz trzy emocjonujące sesje Rady Powiatu (w tym jedna przerwana), podczas których problem gruntowanie przedyskutowano i przeprocedowano, co doprowadziło do wyłonienia nowego Zarządu Powiatu. Trudno w krótkim tekście przedstawić cały tok tak złożonej sprawy, spróbujemy jednak pokrótce naszkicować, co się wydarzyło.

 

23 kwietnia 13 radnych spośród 19 tworzących Radę Powiatu Kozienickiego złożyło w Biurze Rady Powiatu wniosek o odwołanie Zarządu Powiatu. Sprawa ta została podniesiona XXX Sesji Rady Powiatu Kozienickiego, gdzie publicznie przedstawione zostało zarówno uzasadnienie wniosku radnych, jak i stanowisko starosty Andrzeja Junga, który zdecydowanie nie zgadzał się ze stawianymi mu i jego Zarządowi zarzutami.

 

Zgodnie z obowiązującymi procedurami, wniosek został przekazany do komisji rewizyjnej, by zostać planowo poddany pod głosowanie na następnej sesji Rady Powiatu, która nie mogła się odbyć wcześniej, niż za 30 dni.

 

XXXII (Nadzwyczajna) sesja z dnia 27 maja przyniosła chyba najwięcej emocji, za sprawą jej zaskakującego zarówno dla uczestników, jak i obserwatorów, przerwania na wniosek formalny grupy radnych spośród wnioskujących o odwołanie Zarządu. Oczywistym powodem wystosowania wniosku była nieobecność podczas sesji wszystkich radnych, po których spodziewano się głosowania za odwołaniem starosty. Pragmatyczne nastawienie radnych pozwoliło im wykorzystać fakt, że do przerwania sesji potrzeba mniej głosów, niż do przegłosowania odwołania Zarządu. Posunięcie to było różnie oceniane i w różnych aspektach podawane przez innych radnych w wątpliwość, niemniej zdecydowana postawa wnioskodawców pozwoliła im osiągnąć zamierzony cel.

 

Przy tej okazji duże emocje wzbudziła kwestia nieobecności radnej Lidii Ligorowskiej, której głos był rzecz jasna istotny, a która dojechała na sesję nie będąc w pełni zdrowia, przez co musiała - jak miało się okazać - opuścić ją przed końcem, nie mogąc tym samym wziąć udziału w ewentualnym głosowaniu. Było to różnie, często bardzo ostro, interpretowane, toteż radna zdecydowała się w dniu 7 czerwca, kiedy to sesja została wznowiona, przedstawić własny punkt widzenia, odczytując oświadczenie:

 

- Bardzo dziękuję wszystkim radnym za zastosowanie instytucji przerwy w obradach Rady Powiatu. Biorąc udział w sesji 27 maja dałam jednoznaczny wyraz temu, że chcę oddać swój głos w tak ważnej sprawie dla naszego powiatu, jaką jest odwołanie obecnego starosty. Z przyczyn całkowicie niezależnych ode mnie nie mogłam wziąć udziału w głosowaniu, dlatego też zastosowanie przerwy było jak najbardziej uzasadnione i konieczne.

 

Mimo aprobujących wypowiedzi radców prawnych, których 27 maja proszono o opinie (tu nasza uwaga na marginesie: w fonicznej warstwie transmisji z obrad powiatu często zieją dziury, przez co w szczególności treść większość wypowiedzi radcy prawnego pozostaje dla śledzących te transmisje zagadką…) starosta Andrzej Jung w dniu 7 czerwca przedstawił własną ocenę i wątpliwości co do prawomocności przerwania sesji, informując o złożeniu w tej sprawie 1 czerwca pisma do Wydziału Nadzoru Prawnego w Radomiu. Starosta złożył również skargę do WSA w Warszawie obejmującą wniosek o przerwanie sesji, w toku której miał zostać odwołany. Ostatnią instytucją, do której skarżył się ustępujący starosta była Prokuratura Rejonowa, do której złożył zawiadomienie o możliwości popełnienia przez radnego powiatu podczas sesji z 27 maja przestępstwa, polegającego na korzystaniu podczas z tabletu innej radnej w czasie jej nieobecności. Oskarżenie te zostało publicznie skontrowane przez Krzysztofa Wolskiego stwierdzeniem, że wzajemna pomoc w obsłudze potrzebnych do procedowania tabletów jest wśród radnych rzeczą normalną.

 

Niezależnie od zastrzeżeń starosty sesja toczy się swoim torem, wobec czego po dopełnieniu formalności dowiedzieliśmy się, że liczba głosów za odwołaniem Starosty Powiatu Kozienickiego i Zarządu Powiatu wyniosła 13, przeciwko 6, co było jednoznaczne z decyzją o odwołaniu Zarządu Powiatu i Andrzeja Junga ze stanowiska starosty.

 

Podczas tej samej sesji na pytanie "Czy jesteś za wyborem Krzysztofa Wolskiego na starostę powiatu kozienickiego?" 14 z 17 głosujących radnych odpowiedziało TAK. Przeciwnych było 2 radnych, 1 głos był nieważny. Oznacza to, że radni powiatu dokonali ważnego wyboru nowego starosty. Osobliwym wątkiem był fakt, że część radnych wydawała się mieć poważne wątpliwości co do tego, kto w okresie “przejściowym”, czyli pomiędzy wyborem starosty i nowego Zarządu, ma prawo wykonywania czynności przypisanych tym funkcjom. Krzysztof Wolski przedstawił interpretację, w myśl której nowo wybrany starosta od razu sprawuje wszystkie swoje funkcje z wyłączeniem tych, które wymagają współdziałania Zarządu. Tak czy inaczej problem ten należy już uznać za niebyły, od kiedy 9 czerwca wyłoniony został nowy Zarząd Powiatu.

 

***

 

STAROSTA KOZIENICKI - EPILOG

Poniżej prezentujemy transkrypt wystąpienia starosty Andrzeja Junga odczytane przez niego po odwołaniu go ze stanowiska.

Zgodnie z państwa wolą dzisiaj podjęliśmy decyzję, którą zostałem odwołany z funkcji starosty, odwołany został również obecny zarząd powiatu kozienickiego. Pomimo kilku lat mojej oddanej pracy w samorządzie i widocznych dokonań, pomimo moich wyjaśnień do wniosku o odwołanie, zdecydowaliście się Państwo się na przerwanie naszych działań w połowie kadencji. Jest mi bardzo przykro z tego powodu, czuję niesprawiedliwy osąd mojej i zarządu pracy. Trudno dzisiaj powiedzieć, czy w takiej sytuacji Rada Powiatu i nowy zarząd będą kontynuować największe z rozpoczętych inwestycji, czyli budowę mostu na rzece Wiśle czy też budowę nowej siedziby Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego. Mam nadzieję, że tak będzie, bo zostawiam bardzo dobry budżet z rekordowo wysokimi środkami na inwestycje. Przecież wszystkim nam przyświeca wspólny słuszny cel, czyli praca na rzecz dobra powiatu kozienickiego, a przede wszystkim dla dobra jego mieszkańców. Pamiętajmy, że kiedyś historia i przyszłe pokolenia ocenią nasze działania i naszą pracę. Nikt nie jest doskonały, ale przez te wszystkie lata pracowałem uczciwie i starałem się wsłuchiwać w głosy mieszkańców. Zawsze byłem otwarty na rozmowy i sugestie. Zawsze starałem się wsłuchiwać w głosy radnych i wraz z resztą członków zarządu realizować zgodnie z wolą Rady Powiatu wszystkie uchwały. Panie i Panowie Radni, wiele dobrego dla tej ziemi wspólnie dokonaliśmy, ale oczywiście nie zrobiliśmy tego bez pracowników starostwa i jednostek organizacyjnych, służb i inspekcji powiatowych. Serdecznie zatem dziękuję za rzetelną pracę, kreatywne myślenie, utożsamianie się z powiatem i otwartość na drugiego człowieka. Dziękuję koleżankom i kolegom samorządowcom z gmin powiatu kozienickiego za współpracę konstruktywne rozmowy i realizację wielu wspólnych działań.

Dziękuję za współpracę również organizacjom pozarządowym. Dziękuję wszystkim, którzy współpracowali z tym zarządem w imię dobra naszej małej ojczyzny. Dziękuję w końcu Wam, panie i panowie radni, za możliwość i zaszczyt wspólnego działania. W sposób szczególny dziękuję tym wszystkim radnym, którzy od początku zaistniałej sytuacji darzyli zarówno mnie, jak i obecny zarząd powiatu zaufaniem i wspierali w działaniach. Dziękuję koleżance i kolegom, w tym wicestaroście, zasiadającym w zarządzie powiatu, za czas poświęcony na działania na rzecz powiatu kozienickiego. W tym miejscu chciałbym również podziękować swoim wyborcom, którzy tak licznie na mnie głosowali w wyborach samorządowych. To dzięki Wam mogłem realizować powierzone mi zadania i mimo, że nie będę już starostą to jako radny rady powiatu nadal będę wsłuchiwał się w Wasze problemy i czynił starania by zostały te zadania, które powierzacie, rozwiązane. Zapraszam zatem do rozmów i formułowania wniosków. Dziękuję mieszkańcom powiatu kozienickiego za szeroko rozumiane wsparcie a przyszłemu zarządowi i staroście życzę efektywnej pracy i dobrej współpracy z mieszkańcami i radą powiatu. Dziękuję bardzo. Jednocześnie zwracam się do wszystkich mieszkańców powiatu i gminy Kozienice. Drodzy mieszkańcy jestem do waszej dyspozycji i jeśli będzie Wasza wola taka, jestem gotowy ubiegać się o mandat burmistrza gminy Kozienice lub radnego. Wy zdecydujecie gdzie mam stanąć. Zapewniam, że zmienię to co się nie podoba mnie i wielu osobom, których głosy docierają do mnie. Dziękuję bardzo.

 

 

 

STAROSTA KOZIENICKI - PROLOG

 

Poniżej prezentujemy wystąpienie nowego Starosty Kozienickiego, Krzysztofa Wolskiego, wygłoszone po jego wyborze. Tekst stanowi skrócony transkrypt obszernego oświadczenia starosty.

 

Serdecznie dziękuję za zaufanie i oddanie dzisiaj głosów na mnie. Wierzę, że ta liczba głosów, która dzisiaj się pojawiła - również po tej drugiej stronie - jest po prostu efektem tych działań, które do tej pory miały miejsce. Postaram się przez ten czas, na który Państwo mi powierzyliście funkcję starosty, udowodnić, że to, co pisaliśmy we wniosku o odwołanie starosty i zarządu, to po prostu jest wzór, który ewentualnie dla mnie będzie wytyczną do tego, żeby tych błędów nie popełniać, żeby te działania, które w tej chwili przeszkodziły w nawiązaniu współpracy dziewiętnastu radnych, stały się historią. Mocne słowa padały po złożeniu wniosku o odwołanie - o destabilizacji, o zamachu politycznym. Mam nadzieję, że w najbliższym czasie, po kolejnych wyborach członków zarządu, po wyborach wicestarosty, nasze działania pokażą, że będziemy się starali zbudować koalicję szeroką. Jeżeli chodzi o tę “destabilizację finansową” chciałbym również zdementować jakiekolwiek pogłoski na temat tego, że cały budżet zrujnujemy, że w tej chwili całkowicie go przebudujemy - nie proszę państwa. Nie powiedzieliśmy w tym naszym wniosku o odwołanie, że jesteśmy przeciwko działalności gospodarczej, realizacji pewnych zadań, które są zaplanowane. Możecie państwo sprawdzić również jak głosowaliśmy - 17, 18, 19 głosów “za”, czyli my te działania popełnialiśmy, czasami po prostu tylko nie popieraliśmy tego, że pewne rzeczy działy się obok nas albo poza nami i to było naszą najgorszą bolączką.

 

Na pewno na temat dotyczący szkoły specjalnej i ewentualnego zaniechania jej budowy chciałbym powiedzieć, że absolutnie nie wchodzi to w grę. Gwarantujemy kontynuację rozpoczęcia planowanych przedsięwzięć w tym tak ważnej dla nas inwestycji jaką jest budowa szkoły specjalnej. Oferta adresowana dla dzieci z dysfunkcjami i osób niepełnosprawnych może również zostać rozszerzona, ponieważ pojawiła się sprawa edukacji włączającej i to będzie bardzo ciekawy temat, który pozwoli nam na pewno sięgnąć po kolejne środki. Podziękowania padały już do Urzędu Marszałkowskiego za dotację, którą otrzymaliśmy. Mam nadzieję, że w najbliższym czasie będziemy mogli kolejnym darczyńcom dziękować i w ten sposób spróbujemy udźwignąć problem, który w tej chwili akurat przy przymiarkach wynosił ok. 23 mln, a wiadomo że każde 2, 3 czy 5 mln to jest dla nas oszczędność, którą możemy przeznaczyć na inne inwestycje, tak bardzo potrzebne w naszym powiecie.

 

Będąc radnym trzeciej, piątej, i szóstej kadencji, wcześniej również będąc pracownikiem gminy w Głowaczowie, śledziłem to, co się działo w szpitalu i mam świadomość, że ten problem narastał, ale myślę, że nie jest elementem budującym próba naprawienia szpitala poprzez jakieś działania odwetowe, przez które zamiast pomagać szpitalowi, każdy przechodził troszeczkę obok i pewne działania nawet inwestycyjne nie do końca były uzgadniane. Bo jeżeli po prostu mówimy o inwestycji na rzecz szpitala, to w tym momencie i organ samorządowy prowadzący i szpital powinni usiąść do tego stołu wcześniej, uzgodnić i ustalić potrzeby, spotykać się jak najczęściej, bo wiadomo, że w przypadku materii ludzkiej każde spotkanie, każda dyskusja, każda burza mózgów tworzy następne pomysły i daje nadzieję na to, że ewentualnie można będzie wykonać jakiś krok w lewo lub w prawo, który przyniesie efekt. Tutaj natomiast często słyszeliśmy o tym, że jak gdyby brakuje tej współpracy.

 

Następnym kierunkiem działania, myślę że dobrem dodanym dla każdego samorządu, jest budowa i remont dróg - bo nie możemy w tym momencie skupić się tylko na jednym zadaniu, pomijając to, co najbardziej boli mieszkańców, ponieważ oni tego dotykają. Tak jak często przekonywałem się, że mimo tego że - jak państwo wiecie będąc dyrektorem czy pan radny jest dyrektorem - każdy z nas do szkoły ciągnął pieniądze jak tylko potrafił, ale społeczeństwo tego nie docenia, bo społeczeństwo widzi drogi, wodociągi, społeczeństwo widzi inne działania, których może bezpośrednio dotknąć. Dlatego też myślę, że każdy radny chciałby do końca kadencji w jakiś sposób jeszcze zaistnieć w swoim środowisku i spróbować wykonać inwestycje również drogowe.

 

Wierzę również, że jeżeli tutaj wspólnie znajdziemy język, usiądziemy do stołu i będziemy częściej rozmawiali, to naprawdę można ten samorząd w jakiś sposób uregulować, tak żebyśmy nie musieli się o te paragrafy “ustęp 1, ustęp 2” kłócić, tylko żebyśmy rozmawiali o zadaniach, które są najważniejsze w danej chwili tutaj dla nas jako samorządowców. Tyle z mojej strony. Serdecznie dziękuję Państwu za zaufanie. Dziękuję zarządowi i dziękuję staroście, ponieważ do końca - proszę państwa, chciałem to oznajmić - do końca prowadziłem rozmowy. Jeszcze w piątek mieliśmy wspólne spotkanie z panem starostą i nadal próbowaliśmy znaleźć jakieś rozwiązanie. Niestety, te propozycje, które padały ze strony pana starosty niewiele dawały nadziei na zmianę tego, co było zapisane we wniosku o odwołanie. Tego się obawialiśmy i nie chcieliśmy tego ciągnąć dłużej, bo każdy miesiąc to strata dla samorządu. strata dla nas jako rady i strata dla mieszkańców powiatu. Chcieliśmy wspólnie iść w kierunku tego. żeby to przerwać i spróbować zrobić coś nowego. Mam nadzieję. że za te dwa i pół roku będziemy mogli podsumować to nasze działanie, że jednak poszło ono w dobrym kierunku i panowie, którzy byli w tej chwili motorem napędowym budowy szkoły czy innych zadań, będą również mogli powiedzieć, że to zadanie zostało wykonane dobrze i nikt nikomu nie przeszkadzał, a wspólnie, jak para koni ciągnących ten wóz, który się nazywa powiatem, staraliśmy się doprowadzić je właściwego celu.

Albert Kopański

Podziel się:

Oceń:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu _______. _________ z siedzibą w ________ jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe