Jeszcze dwa lata temu niewiele wskazywało na to, że w Jedlni-Letnisku dojdzie do jednego z największych kryzysów politycznych w historii samorządu gminy. Dziś konflikt pomiędzy burmistrzem Rafałem Kornatem a częścią Rady Miejskiej oraz mieszkańców obejmuje niemal wszystkie najważniejsze sprawy dotyczące funkcjonowania gminy. Spór dotyczy inwestycji, sposobu zarządzania, relacji z mieszkańcami, komunikacji publicznej, a nawet działań podejmowanych wobec osób krytykujących obecne władze.
Najbardziej wymownym sygnałem utraty zaufania była tegoroczna sesja absolutoryjna. Większość radnych nie udzieliła burmistrzowi ani wotum zaufania, ani absolutorium. Tego rodzaju decyzje należą do najpoważniejszych ocen działalności organu wykonawczego i świadczą o głębokim kryzysie współpracy pomiędzy burmistrzem a Radą Miejską.
Atmosferę podczas sesji dodatkowo podgrzały słowa burmistrza, który dwukrotnie nazwał radnych „pasożytami". Wypowiedź ta odbiła się szerokim echem wśród mieszkańców i stała się symbolem pogarszających się relacji pomiędzy obiema stronami. Wielu mieszkańców podkreśla, że nawet najostrzejszy spór polityczny nie powinien prowadzić do używania obraźliwych określeń wobec osób wybranych w demokratycznych wyborach.
Konflikt znalazł również odzwierciedlenie w decyzjach Rady Miejskiej, która wcześniej obniżyła wynagrodzenie burmistrza. Radni uzasadniali swoją decyzję negatywną oceną sposobu zarządzania gminą i utratą zaufania do włodarza. Burmistrz i jego zwolennicy oceniali tę decyzję jako element politycznego konfliktu.
Jednym z głównych punktów sporu pozostaje plan budowy basenów. Burmistrz przekonuje, że inwestycja będzie impulsem rozwojowym i poprawi atrakcyjność gminy. Jednak część mieszkańców, radnych oraz lokalnych społeczników uważa, że obecnie ważniejsze są inne potrzeby.
Najczęściej wskazywanym przykładem jest zalew w Siczkach. Od lat mieszkańcy apelują o jego oczyszczenie i kompleksową rewitalizację. W ich ocenie to właśnie przywrócenie zbiornikowi funkcji rekreacyjnej powinno być pierwszym krokiem przed rozpoczynaniem kolejnych kosztownych inwestycji.
Takie stanowisko prezentuje również Radny Powiatu Radomskiego Filip Chrzanowski. Zaproponował on, aby rolę inwestora lub inwestora zastępczego przejęło Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie i przeprowadziło oczyszczenie zalewu.
– Mieszkańcy od lat mówią jednym głosem. Najpierw trzeba uratować zalew w Siczkach, a dopiero później planować kolejne inwestycje. Samorząd powinien słuchać mieszkańców i realizować ich najważniejsze potrzeby, a nie odwracać kolejność działań – podkreśla Filip Chrzanowski.
Nie mniej emocji budzi sposób prowadzenia dialogu z mieszkańcami. W poprzednich latach grupa mieszkańców złożyła skargi dotyczące blokowania ich na oficjalnych profilach Urzędu Miejskiego w mediach społecznościowych. Po analizie sprawy Rada Miejska uznała skargi za zasadne. Mimo to – jak twierdzą zainteresowani – do dziś nie odzyskali możliwości komentowania i śledzenia wszystkich informacji publikowanych przez urząd.
Coraz częściej pojawiają się również głosy, że kontakt z burmistrzem jest utrudniony, a umówione spotkania są odwoływane lub mieszkańcy kierowani są do innych pracowników urzędu. Zdaniem części mieszkańców prowadzi to do pogłębiania wzajemnej nieufności.
Nowy etap konfliktu rozpoczął się po inicjatywie referendalnej dotyczącej odwołania burmistrza. W ostatnich dniach wiele osób zaangażowanych w działalność komitetu referendalnego otrzymało zawiadomienia z Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego o planowanych kontrolach ich nieruchomości. Kontrole zostały wszczęte po zawiadomieniach skierowanych przez burmistrza, który wskazuje, że do urzędu wpływały informacje o możliwych nieprawidłowościach dotyczących robót budowlanych i sposobu użytkowania obiektów.
Wśród osób objętych kontrolami znaleźli się członkowie komitetu referendalnego, niektórzy sołtysi, były burmistrz Piotr Leśnowolski, społecznik Jerzy Chrzanowski, radny Konrad Wiśniewski oraz Emilia Rybińska – kontrkandydatka Rafała Kornata w wyborach samorządowych w 2024 roku.
Krytycy burmistrza zwracają uwagę, że dobór osób objętych zawiadomieniami nie jest przypadkowy i obejmuje przede wszystkim osoby aktywnie krytykujące działania obecnych władz. Sam burmistrz utrzymuje natomiast, że działania mają charakter wyłącznie formalny i wynikają z obowiązków urzędu.
Dodatkowe emocje wzbudziła sprawa radnego Konrada Wiśniewskiego. Według jego relacji, po składaniu licznych interpelacji dotyczących funkcjonowania gminy burmistrz skierował zawiadomienie do organów ścigania.
– Rolą radnego jest kontrolowanie działań burmistrza i zadawanie pytań. Interpelacje są narzędziem pracy radnego, a nie działaniem przeciwko komukolwiek. Mieszkańcy mają prawo wiedzieć, jak funkcjonuje gmina i jak wydawane są publiczne pieniądze – mówi Konrad Wiśniewski.
O sytuacji z niepokojem mówi także Emilia Rybińska.
– Nigdy nie przypuszczałam, że aktywność społeczna i udział w demokratycznych inicjatywach mogą prowadzić do tak głębokiego konfliktu. Mimo wszystko nadal zamierzam działać na rzecz mieszkańców, bo właśnie oni są dla mnie najważniejsi. Samorząd powinien łączyć ludzi, a nie ich dzielić – podkreśla była kandydatka na burmistrza.
Dziś trudno przewidzieć, jak zakończy się ten spór. Jedno jest jednak pewne – odbudowa zaufania pomiędzy burmistrzem, Radą Miejską i mieszkańcami będzie niezwykle trudnym zadaniem. Samorząd najlepiej funkcjonuje wtedy, gdy opiera się na dialogu, wzajemnym szacunku i gotowości do kompromisu. Wielu mieszkańców ma nadzieję, że właśnie taki model zarządzania w przyszłości powróci do Jedlni-Letniska.
Jedlnia - w tle Jedlińsk
Niejako na marginesie konfliktu w Jedlni-Letnisko warto zwrócić uwagę na sytuację w gminie Jedlińsk. Wszystko za sprawą reportażu w TVP omawiającego sprawę doniesień burmistrza Kornata, którego ilustracją filmowa były fragmenty sesji z gminy Jedlińsk i postać jej wójta - Kamila Dziewierza. Czy była to tylko pomyłka realizatorska? Jedno jest pewne, wójt z Jedlińska ma spore kłopoty, bo oprócz sprawy w sądzie, już na pewno, 30 sierpnia br. odbędzie się referendum w sprawie jego odwołania.
jed.

Napisz komentarz
Komentarze