W ciągu tych kilku sezonów obserwacyjnych widzowie byli świadkami radosnych chwil klucia młodych, przeżywali perypetie związane z chorobami piskląt, kontuzjami ptaków dorosłych, pierwszymi próbami lotu przed odlotem do ciepłych krajów. W tym roku pierwszy dorosły bocian zameldował się już 22 marca. Był to prawdopodobnie samiec. Ale jak się potem okazało musiał długo czekać na partnerkę, która wróciła do rodzinnego gniazda dopiero w pierwszych dniach kwietnia. Po szczęśliwym powrocie para niezwłocznie przystąpiła do porządkowania gniazda i wkrótce pojawiły się pierwsze jaja. W chwili obecnej Klekotka dzielnie wysiaduje i wszyscy oczekujemy pojawienia się w maju pierwszych piskląt.
Kapryśny kwiecień nie sprzyjał niestety spokojnej inkubacji, był zimny i wyjątkowo suchy. Ptaki mają niewątpliwie problem ze zdobywaniem pokarmu. Jednak specyfika obszarów wokół Molend sprawia, że istnieje tu duża różnorodność siedlisk mokradłowych preferowanych przez bociany, które z pewnością dobrze wykarmią przyszłe potomstwo. Brakuje tu także konkurencji ze strony innych par bocianów białych, ponieważ wieś jest niewielka i otoczona rozległym kompleksem lasów Puszczy Kozienickiej. Taki układ krajobrazowy sprawia, że miejsce na optymalne wyprowadzenie lęgów ma tylko 1 para.
Gniazdo w Molendach jest coraz większe z roku na rok. Ptaki systematycznie powiększają konstrukcję, nadbudowują kolejne warstwy. Spotkało się to z żywym zainteresowaniem ze strony … wróbli. Te towarzyskie ptaki uznały, że dół gniazda pełen kryjówek i otworów, jest świetnym miejscem do założenia swoich miejsc lęgowych. Tym samym stały się dodatkowym obiektem do śledzenia ich zwyczajów i koegzystencji z głównymi bohaterami.
Transmisja i opieka merytoryczna możliwa jest także dzięki zaangażowaniu ornitologów z Mazowiecko-Świętokrzyskiego Towarzystwa Ornitologicznego.
Link do transmisji: https://www.garbatkaletnisko.pl/

Napisz komentarz
Komentarze