Garbatka-Letnisko: budzące wątpliwości zachowanie zakażonego księdza

  • 12.10.2020, 17:20 (aktualizacja 12.10.2020, 17:24)
  • Albert Kopański
Garbatka-Letnisko: budzące wątpliwości zachowanie zakażonego księdza Wikipedia, Rafał T / fotopolska.eu https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/deed.en
Garbatka-Letnisko z coraz większą siłą zaczyna odczuwać skutki pandemii koronawirusa. W piątek wieczorem pozytywne wyniki testu na COVID-19 potwierdzono u nauczyciela tamtejszej szkoły podstawowej, a w sobotę okazało się, że zachorowali także obaj księża parafii Nawiedzenia NMP w Garbatce-Letnisko. Tym bardziej dziwić może postawa jednego z nich.

Wedle posiadanych przez nas informacji, jeden z zakażonych księży miał jeszcze w piątek wieczorem udzielać sakramentu spowiedzi grupie osób tuż przed nabożeństwem różańcowym, a następnie podpisywać dzieciom przygotowującym się do sakramentu komunii świętej zaświadczenia o obecności na nabożeństwie. Odprawił także nabożeństwo różańcowe. Ksiądz miał również w tym czasie nie zakrywać ust i nosa. Jako osoba prowadząca nabożeństwo nie jest do tego prawnie zobowiązany, pozostaje jednak kwestia odpowiedzialności. Choć pozytywny wynik na obecność wirusa w organizmie księża dostali dopiero w sobotę, w czasie spowiadania i odprawiania nabożeństwa kapłan musiał być już po wymazie w celu przeprowadzenia testów.

Oznacza to, że mimo poczucia kapłańskiego obowiązku i troski o zapewnienie ciągłości posługi, powinien poddać się kwarantannie – tak jak uczynił to drugi z kapłanów – i ze szczególną ostrożnością przestrzegać obostrzeń takich jak zakrywanie ust i nosa.

W celu weryfikacji i uzupełnienia posiadanych przez nas informacji skontaktowaliśmy się również z parafią Garbatka-Letnisko.

Szczęśliwie dla nas telefon odebrał właśnie ten ksiądz, którego zachowanie budziło wątpliwości co do jego poczucia odpowiedzialności. Pytanie o zdrowie zostało ucięte stwierdzeniem, że kapłani nie życzą sobie, byśmy na ten temat pisali - bo po co? Wyjaśniliśmy, że chodzi nam o dziennikarską rzetelność i zwrócenie się do źródła. Gdy zapytaliśmy o moment, kiedy kapłani dowiedzieli się, że ich zakażenia zostały potwierdzone, ksiądz po chwili wahania wskazał sobotę. Stoi to w sprzeczności z informacją podaną 10 października przez Echo Dnia Radomskie, gdzie była mowa o piątku (9 października), podziękowaliśmy zatem za to sprostowanie. Nasze kolejne pytanie dotyczyło, co naturalne, faktu udzielania przez księdza sakramentu spowiedzi w piątek, gdy musiał już wiedzieć, że oczekuje na wyniki. Tutaj kapłan zaprzeczył, jakoby tego dnia w ogóle spowiadał. Gdy podkreśliliśmy, że posiadamy całkowicie wiarygodne informacje z pierwszej ręki, że tego dnia jednak udzielał sakramentu, ksiądz stwierdził, że jest to „tajemnica” i szybko zakończył rozmowę.

 

Przypominamy, że od soboty 10.10.2020 cała Polska objęta została obostrzeniami żółtej strefy związanymi z pandemią koronawirusa.

Warto podkreślić, że w sobotę – gdy księża otrzymali pozytywne wyniki testu – ich obowiązki przejęli kapłani z innych parafii. Chorym kapłanom życzymy szybkiego powrotu do zdrowia.

 

(Red.)

Albert Kopański

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (8)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu _______. _________ z siedzibą w ________ jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
Anka 23
Anka 23 2 dni temu, 16:59
Prokuratura powinna się zająć tymi księżmi!!!
abbe
abbe 2 dni temu, 10:37
to są ludzie totalnie nieodpowiedzialni i powinni zostać za to ukarani w bezwzględny sposób, albo zamknięci na miesiąc bez prawa wyjścia na zewnątrz aby mieli nauczkę. Widocznie czarni chcą świadomie roznosić wirósy.
bla bla bla
bla bla bla 19.10.2020, 09:10
bla bla bla Mija okres kwarantanny. Można dokonać pierwszych zestawień statystycznych. W Garbatce zachorowało ogółem 14 osób, w tym: 9 osób spośród grona pedagogicznego, 1 mąż nauczycielki, 2 uczniów, ksiądz katecheta i ksiądz proboszcz. Źle ma się również jeden z uczestników opisanego wyżej pogrzebu, a mianowicie nieboszczyk. bla bla bla bla bla
Barbara Kucharczyk
Barbara Kucharczyk 17.10.2020, 20:48
"Emerytowany belfer", "katolik", czyli kto? Ktoś, kto pisze tego typu paszkwile i nie ma odwagi się podpisać, to zwykły tchórz. Panie Belfrze emerytowany, dlaczego nie przedstawił Pan swoich uwag z otwartą przyłbicą? Tego typu postępowanie pełne nienawiści jest zaprzeczeniem postawy katolika. Są to zwykłe oszczerstwa i pomówienia. Księża z narażeniem zdrowia i życia pełnią swoją posługę, ale dzisiaj lewactwo dąży do zniszczenie Kościoła i rodziny, a Pan, Panie Belfrze, wpisuje się idealnie w ich działania.
Barbara Kucharczyk
Mieszkaniec Garbatki/emerytowany belfer
Mieszkaniec Garbatki/emerytowany belfer 15.10.2020, 03:05
Szanowna Pani Dyrektor Szkoły Podstawowej w Garbatce, Szanowny Księże Proboszczu parafii Garbatka,
Żyjemy w czasach pandemii i nie ma znaczenia czy ktoś w to wierzy, czy też nie. Aby na przyszłość zminimalizować lub też uniknąć takiej sytuacji jak obecna, czyli ekonomicznego paraliżu praktycznie większości mieszkańców Garbatki przez zamknięcie ich na kwarantannie, lub jak wolicie większości parafii, sugeruję zastosować poniższe rozwiązania.
Szanowna Pani Dyrektor:
1. Najważniejsza jest w tej chwili nauka dzieci, ponieważ czasy pandemii (tak jak kiedyś czasy wojny) nie zwalniają uczniów ze zdobywania wiedzy a nauczycieli z jej przekazywania. Jednak czy wasi uczniowie zdobędą potrzebną do dalszego życia wiedzę zależy w dużej mierze od Was. Taki sobie wybraliście zawód. Dlatego sugeruję mniej biurokracji ( nawet jak takie mamy czasy, w których biurokracja przegania biurokrację) a więcej samodzielnego myślenia i podejmowania samodzielnych decyzji. Wasz obecny minister mimo, że jak i jego poprzednik nie jest może najbardziej kompetentną osobą, powiedział jednak bardzo ważne słowa dotyczące stosowania procedur i wytycznych w szkołach: „Żadne, nawet najbardziej szczegółowe wytyczne nie zastąpią samodzielnego myślenia nauczycieli i dyrektorów szkół”. Po to właśnie została Pani dyrektorem, aby podejmować samodzielne a przede wszystkim odpowiedzialne i mądre decyzje, a nie czekała na szczegółowe wytyczne kuratorium czy ministerstwa dotyczące nauczania w zagrożeniu wirusem.
2. Zamiast marnować czas w nowym, innym od poprzednich, roku szkolnym, organizując szkolenia nauczycieli, dni otwarte dla rodziców, czy też bezsensowne obecnie wywiadówki dla rodziców, podczas których trzeba podpisywać stos bezużytecznych i bezsensownych formularzy, zwiększając zagrożenie, poprzez przebywanie w szkole osób postronnych a takimi są obecnie rodzice, wystarczyło spożytkować ten czas i wprowadzić rotacyjny system nauki (nawet w soboty), ograniczyć jakiekolwiek kontakty nauczycieli pomiędzy sobą, nakazać moralne noszenie maseczek lub przyłbic od momentu wejścia do szkoły a przede wszystkim podczas lekcji zarówno uczniom jak i nauczycielom. Zorganizować przerwy bez wychodzenia dzieci z klasy, oczywiście uwzględniając potrzeby fizjologiczne. Jeśli nauczyciele nosiliby zabezpieczenia i umiejętnie pokazywali i uzasadnili to troską nie tylko o siebie, ale o zdrowie innych kolegów a przede wszystkim zmotywowali uczniów do ich noszenia, to gwarantuję Pani, że nie byłoby obecnej sytuacji i paraliżu praktycznie całej Garbatki lub jak kto woli parafii i zwalania winy na nieodpowiedzialnych rodziców i uczniów. Miała Pani całe wakacje na dopracowanie systemu nauki w szkole, której pani dyrektoruje od wielu lat. Nauki w Szkole Podstawowej w Garbatce.
3. Jeśli brakowało Pani odwagi do samodzielnych decyzji, to proszę pamiętać, że zawód nauczyciela, którym pani jest, to powołanie a nie tylko wytyczne kuratorium czy ministerstwa. W obecnych czasach trzeba być samodzielnym, ryzykując czasami stołek czy też stanowisko dyrektorskie. Nie bać się złamać przepisy biurokratyczne, które są obecnie bardzo nieudolne i nieżyciowe, co tym bardziej powinno Panią zmotywować do samodzielności w myśleniu i większej odpowiedzialności oraz podejmowania mądrych decyzji a nie gaszenia pożaru, jak już płomienie sięgają dachu. Proszę pamiętać, że profilaktyka zawsze była, jest i będzie lepsza niż leczenie.
Szanowny księże proboszczu lub jak kto woli księże kanoniku,
Na wstępie chciałbym zaznaczyć, że jestem katolikiem i takim pozostanę aż do śmierci. Kardynał Krajewski, jałmużnik papieski, powiedział piękne i mądre słowa, podczas kazania wygłoszonego w Łodzi i skierowane bezpośrednio do proboszczów: „Kiedy proboszcz jest bogaty, to parafia jest niesamowicie biedna”. I nie chodzi o biedę materialną, ale duchową a ta, jak proboszcz wie, w kościele w Garbatce jest coraz większa. Bieda oczywiście. Ostatnie postępowanie księdza proboszcza tylko pokazało parafianom, że ksiądz stoi ponad zwykłymi ludźmi i lekceważy życie i zdrowie innych. Zbieranie tacy i odprawianie mszy oraz dawanie komunii przez księży bez maseczek lub przyłbic jaki daje przykład parafianom ? Że zwykli ludzie muszą a księża nie ? Czy nie czuje ksiądz, że to „pachnie” poddaństwem ? Wyłączenie głośników zewnętrznych, aby zmusić ludzi do wchodzenia do kościoła było kolejną głupotą. Wielu ludzi zrezygnowało w ten sposób z udziału z niedzielnej mszy z obawy o swoje zdrowie. Myślenie przez księdza proboszcza, że ten kto jest bliżej ołtarza i ten kto głośniej klepie „zdrowaśki”, albo więcej daje na tacę jest lepszym katolikiem jest błędne. Zamiast przyciągać do kościoła ksiądz proboszcz swoimi nakazami i decyzjami tylko zraża ludzi do siebie. Zwłaszcza młodzież i średnie pokolenie, bo starsi, tak jak ja, chodzą do niego już trochę z przyzwyczajenia i strachu przed bliskością „nowego” życia. Zachowywanie się jak władca przez księdza proboszcza nie zwiększy sympatii parafian i nie zapełni kościoła. Więcej pokory i mnie zakłamania a ludzie sami zapełnią kościół w Garbatce. Zaległa taca, która nie została zebrana i oddana do kurii ze względu na pandemię, a której tak żałował ksiądz proboszcz podczas czytania ogłoszeń na jednej z ostatnich mszy niedzielnych nie jest najważniejsza na Boga. Dla księdza proboszcza i kurii może tak, ale nie dla Boga. Proszę o tym pamiętać, bo chyba zapomniał ksiądz proboszcz co jest najważniejsze w powołaniu księdza, bez względu kim się jest w hierarchii kościelnej. Pokora i ubóstwo.
P.S. Mam nadzieję, że mój komentarz dotrze do Was, Droga Pani Dyrektor i Drogi Księże Proboszczu, w jakikolwiek sposób i pomoże w podejmowaniu mądrych decyzji w przyszłości. Życzę Wam dużo zdrowia i zdrowego rozsądku. Jak Wy, mieszkaniec Garbatki i emerytowany belfer.
Czytelnik
Czytelnik 13.10.2020, 17:48
Tego dnia byłem na pogrzebie i o 13 prowadził mszę proboszcz spowiadal i dawał komunię także wszystko jasne ja naszczęścię jestem zdrowy
GARBATKA
GARBATKA 13.10.2020, 10:53
Brawo za komentarz poprzednika, opisał prawdę, totalnie nieodpowiedzialne zachowanie tak to jest jak jak się nosi głowę ponad chmurami i się pozjadało wszystkie rozumy...
mieszkaniec Garbatki (też w kwarantanie)
mieszkaniec Garbatki (też w kwarantanie) 13.10.2020, 01:41
Panie Redaktorze, Warto zadać kilka dodatkowych pytań również Sz.P. Dyrektor Szkoły Podstawowej oraz księdzu i siostrze katechetce.
1. Czy prawdą jest, że sama zorganizowała w ostatnich dniach spotkania wszystkich nauczycieli w jednym pomieszczeniu, wiedząc jaka jest sytuacja z księdzem katechetą i siostrą katechetką oraz wokół niej związana z epidemią ?
2. Czemu większość nauczycieli na czele z księdzem i siostrą katechetką nie nosiła jakichkolwiek elementów zabezpieczających usta i nos podczas lekcji, co potwierdzają same dzieci.
3. Czy dopuściła do nauczania księdza, który miał już pobrany wymaz, a więc było uzasadnione podejrzenie zarażenia wirusem, czym doprowadzili kilkuset uczniów i ich rodziny do przymusowej kwarantanny?
4. Czy prawdą jest, że siostra odmówiła pobrania wymazu do badań, mimo objawów wskazujących na zarażenie ?
5. Czy tak zachowują się ludzie, którzy powinni dawać przykład i być autorytetami moralnymi dla swoich uczniów i parafian ?
Prawo może i nie zostało złamane przez te osoby, ale moralność i odpowiedzialność nie tylko za siebie, ale za innych w tej sytuacji pozostawia wiele do życzenia. Jeśli można tu mówić o zachowaniu jakiejkolwiek chociaż minimalnej odpowiedzialności, moralności i zachowaniu zasad bezpieczeństwa przez te osoby. Chyba zgubiła ich pycha i wiara w swoją wyższość nad uczniami, rodzicami i wszystkimi, którzy dzięki ich niefrasobliwości pozostają w przymusowej, 10-dniowej kwarantannie. Pani Dyrektor oraz księża mają zabezpieczony byt z budżetu gminy i tacy (msze w zastępstwie odprawiają inni księża), natomiast co ma zrobić kilkaset osób w Garbatce przez ich niefrasobliwość, postawionych przed faktem przymusowej nieobecności w pracy lub zamknięcia wielu drobnych działalności, które są jedynym źródłem utrzymania i zapewnienia bytu ich rodzin. Same świadczenia tego nie zrekompensują, tym bardziej, że są tacy, którzy nie mają co liczyć na jakiekolwiek zasiłki. Czy tak powinno być ?

Pozostałe